Główna » WSZYSTKIE WPISY, Wiersze

III Ogólnopolski Konkurs Poetycki Lira i Satyra nad Strugą 2024 – Wiersze laureatów I Nagroda

Autor: admin dnia 11 Czerwiec 2024 Brak komentarzy

WIERSZE  NAGRODZONE

I  nagroda  -  godło Wśródziemek

Grzegorz Chomicz  (Płowęż)

Mój odmierzalnik

Odmierzam łyżką porcję dziegciu,

by nie zatruła w beczce miodu,

żeby żadnemu beztalenciu

los darmo nie dał ziemiopłodów.

Odmierzam szklanką półoptymizm,

by nie wywołać zbędnej burzy

dla byle chłystka, gdyż z winnymi

na łyk otuchy nie zasłużył.

Odmierzam wojen łzy manierką,

fajką pokoju dom zakurzam,

by wiary dzielić się iskierką –

to czasem porcja nader duża.

Wylewam kubeł zimnej wody

na tych, co knują poza kadrem.

Dobroci serca, kwarty zgody

nie odmierzymy żadnym wiadrem.

Odmierzam wreszcie dobre słowa,

od plew odcedzam i fake newsów,

by w ostwiach upchnąć siano w głowach

u wszelkiej maści rzesz lizusów

Wiem, żaden ze mnie cud-paladyn,

ani skończony też fanfaron

głosu rozpaczy nie dam rady

odmierzyć w sobie żadną miarą.

Elegia uboga z życia enologa

Tom był wziętym enologiem.

Z pasją okres ten wspomina;

mawiał: – Byłem prawie Bogiem,

moje wina, moje wina.

Z czasem Tom wpadł, że niewielki

miał wpływ na to, na co… wpłynie.

W płynie topił swe rozterki,

ducha win był Bogu winien.

W zmysłach nadmiar miał bukietów,

zły jak szerszeń mieszał trunki.

Żył od balu do bankietu,

nie zważając na frasunki.

Walczył z chandrą i znużeniem,

chadzał cięty niczym osa.

Coraz częściej miał wrażenie,

że nie ruszy świata z posad.

Pośród kadzi i gąsiorów

ruszał się jak mucha w smole.

Gdy miał doła, dla humoru,

skrycie sięgał po Beaujolais.

Zaczął topić żale w Porto,

do Prosecco poczuł smaczek.

Duszę sprzedał winnym czortom,

był jak tantniś krzyżowiaczek.

Tak zaufał swoim wargom,

jak budleja był – w motylach,

gdy smakował Chateau Margaux –

jak apollo, ów niepylak.

W weekend raczył się Tokajem,

na pohybel złym opiniom.

A wraz z nowym obyczajem

w święta pijał Dom Pérignon.

Pazie widział, gdzie antałki

(Rioje w głowie zaszumiały).

Gdy pił białe – to rusałki,

gdy czerwone – admirały.

Poczuł miętę do motyli,

czas poświęcał ćmom i molom.

W końcu nadto win wychylił…

Dziś to wzięty enTOMolog.

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!

Zostaw odpowiedź:

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


+ 4 = dwanaście