Krótka relacja, czyli jak było w Katowicach
Imprezę, jako zwierzę sceniczne (nie mylić z obscenicznym) , obyte z mikrofonem, otworzył Jacek Łapot. Zrobił to lekko, żartobliwie, dzięki czemu klimaty stały się swojskie i ciepłe. Wznieśliśmy toast, za tych, którzy z nami i za tych, co na morzu, albo w domach. W jeszcze bardziej rozrywkowe [...]













