Główna » Maciej Gardziejewski, Pastisze, WSZYSTKIE WPISY

Maciej Gardziejewski – “Świt E. Zianka”

Autor: admin dnia 10 Październik 2011 Jeden komentarz

Podobieństwo osób i zdarzeń występujących w wierszu, do osób istniejących i zdarzeń zaistniałych rzeczywiście, jest przypadkowe, tendencyjne, ja Panu nie przerywałem, i szkalujące dobre  imię Wieszcza Adama. I to nie jest przypadek, że ktoś tak mógł pomyśleć, a na dowód tego kończę, w przeświadczeniu.
Autor.

MACIEJ GARDZIEJEWSKI

Świt E. Zianka

Jakiż to kolo (Szyca urody)

Jakaż to obok laseczka?

Jakież to kręci poeta lody

Do rymów za króla Ćwieczka?

Dziewczyna zwykła – nie żadna misska

On także z twarzą na bakier

Metaforycznie – klepana nyska

A ona – szpachla i lakier

Się spotykają o jednej porze

Tu w parku – jak zwyczaj każe

On? Coś tam robi w tutejszym borze*

A laska? To się okaże

Skąd przyszła?  Kolo wiedzieć  to  pragnie

Na razie laseczka blada

Jak zapach perfum – wschodzi na bagnie

I gdzieś się – kuźwa! – zapada

A tu już liście żółkną i trawy

I wredna nadchodzi pora

Gostek jest coraz bardziej ciekawy

A laska? Dupa. Kamfora

- Dlaczego? – pyta – jak sarna płocha

Uciekasz przede mną w knieje?

Siedzimy w krzakach. Totalna wiocha!

Moher! Nic się nie dzieje

I zapalili po papierosie

I wtedy mu rzekła – Stary!

„Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie

A w sercu lisie zamiary”**

Natenczas pojął że laska jeszcze

Nie kuma okoliczności

Bo pojechała po bandzie wieszczem

Można powiedzieć – do kości!

Co było robić? Klęknął i prawie

Pół nocy nawijał o tym

Czego się w razie czego pozbawi

(Takie tam… Różne głupoty)

Wtedy mu rzekła prorocze zdanie

Głosem jak ostra ćwikła

- Ja takie pitu-pitu to chrzanie

A potem wzięła i znikła

I znowu został sam w pustym parku

Z bladym księżycem w górze

Trzecia trzydzieści pięć na zegarku

Ciemno – zimno – kałuże –

Aż tu na drogę wychodzi postać

Z rumiana gębą. W brokacie!

- Za darmo? W mordę nie można dostać

A ta tu – cap! – go za gacie

Wzruszył się agent bo taki finał

Innych spotyka częściej

(Nie wiem dlaczego?) Taki nominał

Ludzie mówią że szczęście

Dać się naciągnąć na ten farmazon

Porzucić fobie i żale?

Iść z kaszalotem może tą razą

(Tu westchnął – A ja to walę!)

Stwierdził przytomnie że krew nie woda

(Tak w nim zawrzało z ochoty)

Ona w tym czasie wylazła z boda

A jemu wzdęło galoty

„Wtem wietrzyk świsnął, obłoczek pryska

Co ją w łudzącym krył blasku…”***

Poznaje kolo laseczkę z bliska

Dupa! Sąśmy w potrzasku!

I przyznał w duchu lasce markotnie

Że chyba czart go opętał

(A w bajkach było zawsze odwrotnie

Wpierw franca a później święta)

A ona w duchu jemu (też rację)

Wyjęła Marsy i – Pali?

I pokazała legitymacje

- Pułkownik Hela. Z Centrali

- Starszy chorąży Ewaryst Zianek!!!

„Błędnymi rzucał oczyma”****

Gdy się meldował w wilgotny ranek

A szok mu slipy wydymał

Bo zaiskrzyło w ogromnym stresie

Gdy agent (Szyca urody)

Naprężał członki w służbowym dresie

W okolicznościach przyrody

Tu się w opowieść wkrada ciut mrozu

(Wersja według Centrali)

Agent miał uwieść dżagę z obozu

Wroga. Plan nie wypalił

A potem ona miała na scenie

Pić nawarzone piwo

A wszystko miał pójść w TVeNie

24 – na żywo!

Tu się w opowieść wkrada chłód z deszczem

Powiedzmy – piąty as w tali

Hela robiła wtedy wciąż jeszcze

W Centrali. W Rybnej Centrali

Miała nazwisko jak w wojsku stopień

I imię z serialu rodem

I gębę jakby walnęła o pień

No taką – trudną urodę

A w wolnych chwilach za głosem sromu

Snuła się sama po parku

Hela z Centrali – Pułkownik z domu

I cztery dychy na karku

Ech! Kto zrozumie duszę kobiety

Niewielu. I dzięki  Bogu!

Wróg sam się uwiódł. Uwiódł niestety

Trudno. Kochajmy wrogów

Resume:

Jednych to kręci drugich to wali

Jak ktoś po parku się szwenda

A w mieście ludzie opowiadali

Że to pi-ar i legenda.

*… w tutejszym borze albo w tutejszym BORze.

**Cytat z Mistrza Adama M. (Jakiego Małysza?) Mickiewicza!

***Cytat z Mistrza Adama M. (j. w.)

****Cytat z Mistrza Adama M. (j. w.)

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!

Jedna odpowiedź do wpisu “Maciej Gardziejewski – “Świt E. Zianka””

  1. Kajetan mówi:

    Świetne!!!