Główna » Fraszki polskie, Tadeusz Charmuszko, WSZYSTKIE WPISY

Fraszki Tadeusza Charmuszko – Laureata w Konkursie “Leśny humor”

Autor: admin dnia 16 Styczeń 2012 Brak komentarzy

Portal Migielicz.pl przedstawia Państwu  fraszki Tadeusza Charmuszko pt. “Leśne świergotki” , zdobywcy II miejsca w  Konkursie “Leśny humor” w kategorii “fraszki, aforyzmy,wiersze” , zorganizowanym i rozstrzygniętym przez Nadleśnictwo Barycz z okazji Międzynarodowego Roku Lasu w 2011r.

W dniu dzisiejszym publikujemy III część nagrodzonych utworów.

TADEUSZ CHARMUSZKO

FRASZKI

“LEŚNE ŚWIERGOTKI”

Orzechy

Orzechy laskowe

Są smaczne i zdrowe,

Toteż orzesznica

Nimi się zachwyca.

Zachcianka drozda

Jemu w lesie

Śpiewać chce się.

Radość gada

Pełznie po mchu żmija.

Do tego bestyja

Ogonem wywija.

O rzekotce drzewnej

Taki sobie płaz,

Co na drzewo wlazł.

Reprymenda

Czasem wilk sarnie

Ostro wygarnie.

O ryjówce

Całe życie

Jest spożyciem.

W puszczy

Taki łoś

To jest gość.

O kretach

Duch partyzantki

W lesie nie wietrzeje,

Bo dzięki kretom

Podziemie istnieje.

Leśny poranek

Kropelki rosy

Wplata we włosy.

Mistrzyni

Od rogów przyprawiania

Mistrzynią jest łania.

Konkurs piękności

Nawet siekiera

W drzewach przebiera.

Leśne przeszkody

Marny rozwój turystyki,

Kiedy co krok sidła, wnyki.

O brzozie

Zimą i latem

Białą ma szatę.

Autentycznie

Wszyscy myślą, że to lipa,

Ale w lesie rośnie lipa.

O kopcach

Kopiec Kościuszki

Czy Sienkiewicza,

Od mrówek z lasu

Wzięty to zwyczaj.

Leśna polanka

Ma walory

Na amory.

Rozpoznanie

Siadła turkawka na dębie

I poznaje lasu głębię.

Dyskrecja

Górski potok cicho pluszcze,

Bo na brzegu siedzą pluszcze.

Agresorzy

Przed piłą siekiera

W głąb lasu się wdziera.

O drewniaku

Pod kamieniem drewniak

Rozróbę zapewnia.

Mysikrólik

Chciałbym widzieć miny wasze,

Kiedy powiem, że to ptaszek.

Poetka

Chodziła po lesie,

Zbierała jagody,

O leśnym bezkresie

Tworzy teraz ody.

Atak pod sosną

Cios

Os.

O osice

Drwale tak ją wystraszyli,

Że drży mocno do tej chwili.

Pytanie do ornitologa

Czyż

To czyż?

Bywa

Bywa w roku taka pora,

Że porzuca las sikora.

Powód zamieszkania w lesie

Nie będzie taki kruk

Po bagnach się tłukł.

Grzybobranie

Poszła do lasu z koszykiem,

A wróciła z brunecikiem.

O kuciu

Wszystkim malkontentom,

Co nie lubią szkoły,

Radzę zajrzeć prędko,

Jak kują dzięcioły.

Sarna

Hasa

Po lasach.

Na porębie

Wytrzeszczył zając trzeszcze,

Bo zaczęło coś trzeszczeć.

Nietoperze

Nocna zmiana,

Proszę pana.

Strzyżyk

W skali mikro,

Ale z ikrą.

Na słonecznej polanie

Tu cytrynek

Ma rodzinę.

Dzika jabłoń

Gołąb z góry spojrzał na nią:

„Ty będziesz moją przystanią!”

Charakterystyka

Ten kłębuszek

Z animuszem

To raniuszek.

Leśnik w lesie

Rzekotka oko mruży:

„Patrzcie, to mój starszy kuzyn!”

Tęcza barw

Przylaszczki i miodunki,

Fiołki i kokorycze,

Różne roślin gatunki

Tworzą lasu oblicze.

Nocą

Po leśnych dróżkach

Biega smużka.

O trzmielojadzie

Tego pana

Dieta znana.

Kraska

Oko mami

Kolorami.

Liściowa dieta

Chrabąszcz z majką lekarską

Liście zjadają dziarsko.

W maju

Rozkwita konwalia majowa,

By się jej pięknem delektować.

Przed śpiewem

Rozgrzać się muszę,

Twierdzi piecuszek.

Kolczaste charaktery

Dzika róża

Jeża wkurza.

Kara

Czeka grzesznych

Czyściec… leśny.

Dobrze nam

My Polacy, my Słowianie,

Dobrze nam jest na polanie,

Gdy są obok piękne łanie.

Zioło zakonne

Mniszek

Mniszek.

Zagadka biedronki

Biedronka szosą źdźbła

Wędruje niestrudzenie.

Dokąd podąża tak

I co jest jej marzeniem?

Dojrzewanie

Depcze kwiaty, niszczy drzewa…

Bo aktywnie drań dojrzewa.

Fundamenty

Dzięki naturze

Szczęście trwa dłużej.

Rusałka admirał

Pływa

Po niwach.

O rogaczach

W lesie

Kolesie.

Krzyżodziób

W środku puszczy

Szyszkę łuszczy.

Nieznane zwierze

W borze ją dopadło

To leśne szturchadło

I było odkryciem

Raz na całe życie.

Zmasowany atak

Kiedy lawą runie tłuszcza,

Nie wytrzyma nawet puszcza.

O maślakach

Rosną

Pod sosną.

Do brudasa

Daleko nie szukaj,

Bierz przykład z borsuka!

Miłe zwierzę

Dzik to bardzo miłe zwierzę,

Póki na kieł mnie nie bierze.

Na komara, który z dębu spadł

Nie każdy pamięta,

Że w lesie są piętra.

Zdaniem boćka

Taki kumak

Nic nie kuma,

A padalec

Jest zuchwalec.

Znajomość

Znamy misia

Nie od dzisiaj!

Utrapienie lasów

Doskwiera

Siekiera.

Kodeks grzybiarzy

U nich sprawą jest honoru,

By na grzyby iść do boru.

Przy leszczynie

Jadłem orzechy,

Gdy ruda strzała

Przed samym nosem

Mi przeleciała.

Miejsce narodzin

Iglaste lasy,

Są takie tezy,

To naturalna

Kolebka jeży.

Leczniczo

Czarne jagody

Jedzcie do woli,

A wzrok będziecie

Mieli sokoli.

Gniazdko

W jałowca koronie

Gniazdko uwił dzwoniec.

Apel

Przestrzegam zawczasu,

Miejcie rozum, bardzo proszę,

Nie chodźcie do lasu

Z zapalonym papierosem!

Okiem jerzyka

Kobuz

To łobuz.

W leśnej głuszy

Mieszka

Pleszka.

Ból głowy

Badylarkę boli głowa

Na sam widok myszołowa.

Kapryśny grzybiarz

Znalazł rydza

I wybrzydza.

Dukt leśny

Po to przez las idzie,

Żeby niebo widzieć.

Wiedza tajemna

Piękno naszych lasów

Nie przyszło z ulicy.

Ile trzeba serca,

Wiedzą to leśnicy.

Uroda

Złota polska jesień

Najpiękniejsza w lesie.

Wrażenia

Szum drzew w leśnej głuszy

Każdego poruszy.

Troskliwa klępa

„Łosiu, łosiu, mój drogi,

Czy moczyłeś dziś nogi?”

Podziękowanie

Dziękuję, lesie stary,

Za twe liczne dary!

Przypomnienie

Nie traktuj lasu z góry,

Bo to świątynia natury.

Wspomnienie

Zbierałem jagody,

Zbierałem maliny,

Podziwiałem wschody

Z zapachem sośniny.

Dopóki

Dopóty nas,

Dopóki las!

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!

Komentowanie wyłączone.