Główna » WIELCY NIEZAPOMNIANI, WSZYSTKIE WPISY

IRENA GRABOWIECKA 1937 – 2019

Autor: admin dnia 15 Październik 2019 Brak komentarzy

15 lipca 2019 r. zmarła w Poznaniu Irena Teresa Grabowiecka (z domu Sokół). Pochowana została 26 lipca 2019 r. na Cmentarzu Farnym w Białymstoku (ul. Raginisa). Spoczęła obok męża Alfreda (zm. 2013).

Irena Grabowiecka urodziła się 8 listopada 1937 r. Była poetką, autorką haiku i wierszy lirycznych. W jej dorobku pozostały też opowiadania, recenzje i prace krytycznoliterackie. Redagowała tomiki oraz antologie NKL. Nauczycielka, polonistka – aktywnie uczestniczyła w pracach Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jako prezes Zarządu Okręgu ZNP w Białymstoku przyczyniła się do reaktywacji w 1987 r. Nauczycielskiego Klubu Literackiego i brała aktywny udział w jego poczynaniach. Przez dziewiętnaście lat od 18 października 1998 r. do 19 listopada 2017 r. pełniła funkcję prezesa Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Prowadziła comiesięczne spotkania literackie, spotkania warsztatowe, ogólnopolskie spotkania związane z rozstrzygnięciem konkursów „O Buławę Hetmańską” (poezja) i „Satyrbia” (aforyzm i fraszka). Organizowała ogólnopolskie nauczycielskie plenery artystyczne w Supraślu, Druskienikach, Ciechanowcu. Dzięki m.in. Jej wysiłkom Nauczycielski Klub Literacki stał się znaczącym ośrodkiem twórczym nie tylko w środowisku białostockim, ale i poza jego granicami.

Irena Grabowiecka opublikowała w Białymstoku następujące zbiorki poezji: „Tylko noc milczy…” (1998; haiku); „Zamiast korali” (2000; haiku); „Moje ptaki. Haiku” (2003); „Na skrzypcach sosen” (2003); „Przez mgłę i świt” (2013). Była współautorką wydawanych przez NKL zbiorków z cyklu „Kajety Starobojarskie”: „Smak istnienia” (2009; z Reginą KantarskąKoper i Ireną Słomińską); „W dłoniach wiatru” (2012; z Haliną Alfredą Auron i Grażyną Cylwik); „Wiodą nas drogi” (2017; z Reginą Kantarską-Koper i Marią Roszkowską). Opracowała antologie NKL: „Betlejem jest w tobie” (2005; almanach); „Na skrzydłach słów” (2009); „Podlasie w blasku słowa” (2018). Była członkiem Związku Literatów Polskich (oddział w Białymstoku).

Szereg informacji o życiu Ireny Grabowieckiej zawiera opublikowany w „Głosie Nauczycielskim” (21.08.2013) tekst Marii Aulich zatytułowany „Życie ze słowem”. Obszerne fragmenty:

(…) Irena Grabowiecka mimo siedemdziesiątki z okładem wciąż jest pełna energii. Obecnie pełni funkcje przewodniczącej Podlaskiej Okręgowej Sekcji Emerytów i Rencistów ZNP oraz szefowej Nauczycielskiego Klubu Literackiego przy Okręgu Podlaskim ZNP. (…)

Irena Grabowiecka z domu Sokół przyszła na świat niespełna dwa lata przed wybuchem II wojny światowej. Rodzice mieszkali pod Starosielcami, w domu dziadków ze strony ojca. Małą dziewczynką opiekowała się prababcia Józefa.

Okupacji sowieckiej, a od 1941 r. niemieckiej, pani Irena nie pamięta. Ojciec Franciszek po kampanii wrześniowej trafił do niemieckiej niewoli i ślad po nim zaginął. Mama Władysława jakoś sobie radziła, ale po wkroczeniu Niemców na Białostocczyznę została wywieziona na roboty pod Hanower.

Pani Władysława chciała uciec i wrócić do Irenki. Nie udało się, ale jej niemiecka gospodyni jakoś załatwiła przywiezienie małej do matki. (…)

Polska czterolatka wychowywała się razem z dziećmi niemieckich gospodarzy, którymi zajmowała się pani Władysława. (…)

Irenka szybko stała się dzieckiem dwujęzycznym, jako pięciolatka umiała czytać po polsku i po niemiecku. Chciała nawet iść do szkoły, ale odradził to niemiecki kierownik (…). Marzenie się spełniło dopiero po wojnie, w obozie przejściowym pod Hanowerem, w angielskiej strefie okupacyjnej. Kuratorem dla polskich szkół organizowanych w tej strefie był prof. Tadeusz Kotarbiński, który podczas wizyt pochylał się nad najmniejszą ze wszystkich Irenką (…). Irenka, będąc studentką, już jako Grabowiecka przypomniała się profesorowi podczas wykładów. Kotarbiński wielce się ucieszył, oznajmiając wszystkim studentom głośno i ze śmiechem, że tę panią nosił na rękach, ale teraz już się nie ośmieli. (…)

Zanim powrót do kraju stał się możliwy, Irenka zawzięcie się uczyła. W pierwszej klasie była raptem jeden dzień, niewiele dłużej w klasie drugiej, żeby wreszcie trafić do trzeciej. Świadectwo jej ukończenia pieczołowicie chroniła, kiedy latem 1947 r. wracały z mamą do Polski. Podróż specjalnym, sanitarnym transportem przez całe Niemcy trwała kilka tygodni. Oparły się w Dobrem, w powiecie Mińsk Mazowiecki. (…)

Po podstawówce w Dobrem chciała koniecznie do szkoły sportowej, ale jej nie przyjęli, bo była zbyt drobna. Wtedy zdecydowała się na wyjazd do babci do Białegostoku i podjęcie nauki w liceum pedagogicznym. Ukończyła je z wyróżnieniem w 1955 r. Jako prymuski nie obowiązywał jej nakaz pracy, mogła wybierać. Wybrała Szkołę TPD nr 2, gdzie jako instruktor z uprawnieniami uczyła WF i prowadziła drużynę harcerską.

Irenka Sokół jako zaledwie 20-latka wyszła za mąż w 1957 r. za Alfreda Grabowieckiego. Dwa lata później urodziła się córka Elżbieta. Krótko potem młoda mama zmienia pracę – w Szkole Podstawowej nr 5 w Białymstoku uczyła WF i języka polskiego. Nie zapomina jednak danego samej sobie słowa o ukończeniu studiów. Podjęła je w 1961 r. na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego w trybie wieczorowym. W domu małe dziecko, dojazdy na zajęcia, obowiązki zawodowe, a na to wszystko nałożyła się poważna choroba. Zagrożenie mobilizowało ją jednak do walki, którą szczęśliwie wygrywa. Do szpitala poszła podczas wakacji, poddała się naświetlaniom, w pracy uzyskała zniżkę godzin. Mogła więc wrócić do studiów, na których udało się nie stracić roku. Pracę magisterską Irena Grabowiecka obroniła w maju 1966 r. Miała wielką ochotę na doktorat, ale na to już czasu zabrakło. Zostały jednak zainteresowania gwaroznawcze i językoznawcze oraz publikacje naukowe z własnych badań (debiut w „Poradniku językowym”).

Po studiach zdarzyło się kilka lat pracy w miejskim wydziale oświaty i w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym, ale pani Irenie chciało się wrócić do szkoły. Została polonistką w VI LO, skąd w 1989 r. odeszła na wcześniejszą emeryturę. (…) Działała też w ZNP, była np. kilkakrotnie prezesem ogniska, a w 1983 r., po reaktywacji Związku zawieszonego w okresie stanu wojennego, została na osiem lat prezesem Okręgu Białostockiego. (…)

Zafascynowana literaturą, a może raczej słowem pisanym, była zawsze. Kiedy więc w początku lat 60. zawiązała się w Białymstoku grupa „Bakałarz”, chodziła na ich spotkania. (…)

Nikt wtedy nie wiedział, że pani Irena sama pisze. Ujawniła się dopiero wówczas, gdy wspólnie ze śp. Eugeniuszem Szulborskim powołali Klub Nauczycieli Nowatorów i Twórców, z czasem przekształcony w Nauczycielski Klub Literacki przy Zarządzie Okręgu Podlaskiego ZNP. Ten klub połączył kilka pasji Ireny Grabowieckiej – zaczęła organizować, jeszcze w stanie wojennym, plenery artystyczne dla kolegów. (…) Nic dziwnego, że w 1998 r. została prezesem białostockiego NKL i pozostaje nim do dziś.

Prywatnie wciąż pisała, najchętniej haiku, i wreszcie otworzyła szufladę. Powstały trzy tomiki tej japońskiej formy poezji, a ich autorka trafiła do „Antologii haiku polskiego XX wieku”. Ukazał się też zbiorek wierszy „Na skrzypcach sosen”. Wszystkie przyniosły Irenie Grabowieckiej członkostwo Związku Literatów Polskich. Na przyjacielski plener w Śliwiczkach w lipcu br. (…) przywiozła kolejny tomik „Przez mgłę i świt”. I mówiła, że teraz zwolni tempo. Ale to chyba niemożliwe…

W „Najprościej” ukazały się następujące utwory Ireny Grabowieckiej:

POEZJE.

● Haiku. 1995, nr 3-4 (29-30), s. 12. ● *** Choino Mazowsza. [Wiersz wigilijny]. 1996, nr 4 (34), s. 3. ● *** Nad miastem szmerliwa noc…; *** Muzyka nocy…; *** Cisza nocy…; Poetka zaprasza…; *** dlaczego / tyle serc…; *** Znów dzień…; *** Unoszę barwność…; *** Babunia / dźwiga mozolnie…; *** jeszcze słychać szczebiot ptasi…; *** Z szumu twych liści – chlebów…; *** irys syberyjski…; *** Purpurowy pąku…; *** Nad Czantorią…; *** Szeleści jesień gór… [Wiersze]. 1997, nr 1 (35), s. 3-4. ● Haiku. 1997, nr 1 (35), s. 5-8. ● Haiku. 1997, nr 2 (36), s. 19-22. ● *** Zapada mrok…; *** W bieli brzozy…; *** Zamrugało niebo gwiazdą… [3 wiersze oraz 3 haiku wigilijne]. 1997, nr 4 (38), s. 3-4. ● *** góry nie skaczą jak kozice…; *** szczyptę błękitu i zieleni…; *** za wzgórzem wydm…; *** dotykam smaku morza…;

*** moje dłonie…; *** chwytam wiatr… [Wiersze]. 1998, nr 1 (39), s. 5. ● *** dotykam smaku morza…; *** gram w chowanego…; *** dotykam wilgoci skał…; *** Zamyka się księga drzewa…; *** znów błądzę sennie…; *** zasialiśmy Panie…; W Guciowej chacie; *** wiążę w sznur korali…; Ważka; *** wiatry wiosenne…; *** jaskółki tańczą łukiem nieba…; Rozmowa. [Wiersze]. 1999, nr 1 (43), s. 10-11. ● *** Zraniony motyl…; *** Słyszysz?…; *** jak biedronka…; *** niebo płynie zakolami rzeki… [Wiersze]. 2001, nr 4 (54), s. 9. ● *** Osusz / otrzyj łzy… ; *** Dałeś nam Panie…; *** Mgły to czy kłęby…; *** Chciałabym zostawić za sobą… [Wiersze]. 2004, nr 1 (63), s. 13. ● *** sikorko z mojego snu…; *** Nad Dolistówką wstaje dzień…; *** ziemio żywiczna…; *** Rozsiadło się miasto nad Białą… [Wiersze]. 2007, nr 4 (78), s. 16. ● *** Ponad mądrością myśl prosta…; *** Spotkałam cię na perci…; *** I znowu jestem z Wami…; *** Na chechlańskim zalewie łopot żagli…; *** Milczenie matek znaczone troskami…; *** Nad Czerną księżyc krzyż i…; *** Aniele stróżu mojego wiersza… [Wiersze]. 2008, nr 3 (81), s. 11. ● *** pod niebem Biblii…; *** już lody puściły…; *** na horyzoncie…; *** otworzę zaproszę wysłucham…; *** pod i nad niebem…; *** cisza puka do drzwi… [Wiersze]. 2011, nr 1 (91), s. 3. [Po lekturze tomiku Joanny Pisarskiej Podróż wewnętrzna]. ● *** chciałabym zatrzymać… [Wiersz]. 2012, nr 4 (98), s. 29. [Turniej jednego wiersza, Mielnik]. ● *** wykuwam w kruszcu słów… [Wiersz]. 2013, nr 2 (100),  s. 19. ● na horyzoncie; w drodze; wierzby; Zawsze do światła… [Wiersze]. 2017, nr 4(118). s. 9-10.

PROZA.

● Zielona etiuda; Nareszcie mój…; Nieme krzyki. [Opowiadania]. 1997, nr 1 (35), s. 22-27.

RECENZJE.

● Ina Falkowska [pseud.]. „nocą źrenic zapalę nawet serce kamienia”. Rec.: Stanisław Leon Machowiak. Słowem – światłem. – 1992, nr 2 (16), s. 32-34. ● Ina Falkowska [pseud.]. Motyw przelotnego ptaka. Rec.: Zdzisława Kaczmarek. Gwiazd spadających nie liczę. 1990; Zdzisława Kaczmarek. Jak najdalej od siebie. 1992. – 1994, nr 1 (23), s. 25-26. ● Irena T. Grabowiecka. Przebaczyć sobie, przebaczyć innym… Rec.: Irena Słomińska. Przebaczyć sobie dzień. Białystok 2003. – 2003, nr 3 (61), s. 47-49. ● I dokąd ta droga. Rec.: Małgorzata Dobkowska. Zatopione w słowach. Białystok 1999; Małgorzata Dobkowska. Azymut. Białystok 2006. – 2007, nr 1 (75), s. 36-38. ● Między słowem a… Rec.: Janina Kozak-Pajkert. Słowem w oczy. Białystok 2006. – 2007, nr 1 (75), s. 38-40. ● W kalejdoskopie pamięci. Posłowie w: Helena Ostaszewska. W ulicach tamtego miasta. Białystok 2006. – 2007, nr 2 (76), s. 52-54.● „Rozpisywanie snu” Wiesława Malickiego. Rec.: Wiesław Malicki. Rozpisywanie snu. Białystok 2008. – 2008, nr 4 (82), s. 38-39. ● W poszukiwaniu. Posłowie w: Andrzej Wojciech Guzek. Rozpuk. Białystok 2009. – 2009, nr 1 (83), s. 47-49. ● „Pogranicza” Ireny Słomińskiej. Rec.: Irena Słomińska. Pogranicza. Białystok 2011. – 2012, nr 1 (95), s. 39. ● W kręgu Muz… Wstęp w: Krystyna Humienna. Wybrane wiersze. Duchowe – teksty pieśni i piosenek – przyrodnicze – różne. Białystok 2015. – 2015, nr 4 (110), s. 44-46. ● Polekturowe impresje. Wstęp w: Grażyna Cylwik.  W meandrach cieni. Knyszyn 2017. – 2017, nr 2(116), s. 34. ● „Mojej ziemi…” – Posłowie. Posłowie w: Mojej ziemi… Antologia. Moński 2017. – 2017, nr 4(118). s. 47-48. ● W lesie słów, w rzekach fraz, w labiryntach myśli… Posłowie w: Podlasie w blasku słowa. Antologia poezji Nauczycielskiego Klubu Literackiego w Białymstoku. Białystok 2018. – 2018, nr 2 (120), s. 26-28. ● Kołobrzeskie noce poezji 2018. [Głównie o książce: Łyczezar Seliaszki. Wiersze wybrane. Kielce 2016]. 2018, nr 2 (120), s. 28-29.

SZKICE.

● Poszukiwania i efekty. [O twórczości Eugeniusza Szulborskiego; jubileusz: 30 lat od debiutu]. 1996, nr 2 (32), s. 47-50. ● Testament poetycki. 2015, nr 3 (109), s. 57-58. [XII Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Melanii Burzyńskiej pn. „Poezja życiem pisana”, Mońki 2015].

O twórczości Ireny Grabowieckiej w „Najprościej”:

● Edward Franciszek Cimek. W każdej kropli dusza. Rec.: Irena Grabowiecka. Zamiast korali. Białystok 2000. – 2000, nr 2 (48), s. 40. ● Tadeusz Dudek. Zamiast korali – komentarz do tomiku Ireny Grabowieckiej. Rec.: Irena Grabowiecka. Zamiast korali. Białystok 2000. – 2015, nr 2 (108), s. 30-33. ● Teresa Januchta. Ptaki jak okruchy wierszy. Rec.: Irena Grabowiecka. Moje ptaki. Białystok 2003. – 2004, nr 1 (63), s. 39-40. ● Teresa Januchta. Trio sentymentalne. Rec.: Irena T. Grabowiecka, Regina Kantarska-Koper, Irena Słomińska. Smak istnienia. Białystok 2009. – 2009, nr 2 (84), s. 47-48. ● Regina Kantarska-Koper. Dokąd zmierza ten świat, gdy jego los w dłoniach wiatru? Rec.: Halina Auron, Grażyna Cylwik, Irena Grabowiecka. W dłoniach wiatru.
Białystok 2012. – 2012, nr 2 (96), s. 46-47. ● Regina Kantarska-Koper. Wiodą nas drogi. Rec.: Józefa Drozdowska, Irena Grabowiecka, Maria Roszkowska. Wiodą nas drogi. Białystok 2017. [Kajety Starobojarskie – nr 11]. – 2017, nr 2(116), s. 31-33. ● Teresa Nietyksza. „Za tą głębią, za tym brodem…” Rec.: Irena Grabowiecka. Przez mgłę i świt. Białystok 2013. – 2013, nr 2 (100), s. 46-48. ● Teresa Nietyksza. O poezji Ireny Grabowieckiej słów kilka. 2005, nr 2 (68), s. 34-38. ● Rafał Orlewski. Krople bursztynu. Rec.: Irena Grabowiecka. Przez mgłę i świt. Białystok 2013. – 2013, nr 2 (100), s. 48-50. ● Janina Osewska. Podróż do siebie. Wstęp w: Józefa Drozdowska, Irena Grabowiecka, Maria Roszkowska. Wiodą nas drogi. Białystok 2017. [Kajety Starobojarskie – nr 11]. – 2017, nr 2(116), s. 30. ● Joanna Pisarska. Powiew z Bojar. Rec.: Halina Auron, Grażyna Cylwik, Irena Grabowiecka. W dłoniach wiatru. Białystok 2012. – 2012, nr 2 (96), s. 45. ● Irena Słomińska. „Na skrzypcach sosen” (posłowie). Posłowie w: Irena Grabowiecka. Na skrzypcach sosen. Białystok 2003. – 2004, nr 1 (63), s. 48-49. ● Irena Słomińska. „Przez mgłę i świt” (posłowie). Posłowie w: Irena Grabowiecka. Przez mgłę i świt. Białystok 2013. – 2013, nr 2 (100), s. 45-46. ● Eugeniusz Szulborski. Na tle krajobrazu. Rec.: Irena Grabowiecka. Na skrzypcach sosen. Białystok 2003. – 2004, nr 1 (63), s. 45-46. ● Anna Zabacka. O wierszach haiku. Rec.: Irena Grabowiecka. Tylko noc milczy… Białystok 1998. – 1998, nr 3 (41), s. 29. ● Anna Zabacka. Mówiące malarstwo Ireny Grabowieckiej. Rec.: Irena Grabowiecka. Na skrzypcach sosen. Białystok 2003. – 2004, nr 3 (65), s. 51-52.
Opracował  K a z i m i e r z   S ł o m i ń s ki
Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!

Zostaw odpowiedź:

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


+ pięć = 11